poniedziałek, 20 lutego 2012

4 . Gossip .

*Darcy* Obudziłam się na balkonie , z książką w ręce i niedokończonym drinkiem . Poranek zapowiadał się na upał , więc jedyne co przeszkadzało mi w nocowaniu na balkonie to , to że było twardo i nie wygodnie ale co tam . Od razu po pobudce na myśl przyszedł mi Harry , Myślałam co będziemy dzisiaj robić , aż do mojego pokoju hotelowego wparował menadżer . Jego mina świadczyła coś niedobrego . Co tym razem ? Za późno się obudziłam , nie odebrałam telefonu ? . Niestety coś innego . Podszedł do mnie nabuzowany i rzucił we mnie gazetą z zapytaniem . - Co to ma być ?! Co ty robiłaś z nim w lesie ? na dodatek objęci ?! Związki uzgadniasz ze mną ! W ogóle po pracy powinnaś być od razu w hotelu , a nie się szlajasz ! - John wrzeszczał na mnie , jakbym zrobiła nie wiadomo co . - To tylko spacer ! - postawiłam się i dodałam uśmiech załagadzając sytuację . -Tylko spacer . Redakcja i gazeta twierdzą coś innego . - Spojrzałam na pierwszą stronę i ujrzałam Harrego i siebie wtulonych , a pod spodem widniał wielki czerwony napis . "NOWA PARA , DARCY EVANS I HARRY STYLES " - hmm niby nic złego pomyślałam , ale przeczytałam dalej to zmieniłam zdanie " GRZECZNY CHŁOPIEC Z NIEGRZECZNĄ DZIEWCZYNĄ ? TAK OTÓŻ TA PARA UJAWNIŁA SIĘ . ZESZŁEJ NOCY PRZYŁAPANO ICH NA GORĄCYM UCZYNKU . KOCHANKOWIE SPĘDZILI ZE SOBĄ NOC W DOMKU NAD JEZIOREM NA DOWÓD ZDJĘCIE GDZIE SZLI OBJĘCI PO UPOJNEJ NOCY" - - że co ?! ja z Harrym uprawialiśmy sex ?! przecież to niedorzeczne ! Znamy się dopiero jeden dzień , a oni piszą że się ujawniliśmy . - krzyczałam zdenerwowana . - Masz coś z tym zrobić dziwko , patrz jakie oni teraz mają o Tobie zdanie ! Ubieraj się jedziemy na wywiad , bo już chcą z Tobą pogadać o tej sprawie . . Ubrałam się w obojętnie jakie shorty , trampki i obcisłą białą boxerkę + ciemne okulary w których zawsze mam łzy . Ledwo zamknęłam drzwi a John wziął mnie za rękę , ścisnął mocno i ciągnął za sobą . Nie próbowałam się nawet wyrywać , ponieważ już dość był zły . Wyjście było zatarasowane przez tłumy reporterów i paparazzi . John mnie puścił i objął udając opiekuńczego menadżera . Wyszliśmy za zewnątrz i .. -Darcy naprawdę uprawiałaś sex z Harrym ? - Czy to coś poważniejszego ? , - Dlaczego tak późno ujawniacie swój związek ? , - ludzie chcą prawdy kochasz Harrego ? . - Dajcie mi spokój ! - nie wytrzymałam i musiałam wszystkiemu zaprzeczyć , choć nie powinnam , a to może spowodować jeszcze większe zamieszanie . Ochroniarz pomógł mi wejść do samochodu . Usiadłam w kącie oparłam głowę o szybę i zaczęłam wysłuchiwać menadżera co o mnie myśli . Olałam go i weszłam na Twittera z Iphona . Jak zawsze najpierw wchodzę na swój profil nie wiem dlaczego . Wystrzegałam oczy z nie do wiarą że unfollowało mnie ponad 100 tysięcy osób . Ale dlaczego , znudziłam się im ? . Kiedy weszłam w skrzynkę odbiorczą już wiedziałam czemu mnie unfollowali . To wina tej plotki , która obkrążyła już cały świat . W wiadomościach aż roiło się od gróźb i jaka to ja nie jestem . Nie wiedziałam ,że po takim czyś fani mnie opuszczą akurat teraz . Kolejny raz się rozpłakałam ,a facet nadal krzyczał . -Zamknij się ! choć raz się zamknij ! dlaczego mnie tak traktujesz ?! - wykrzyczałam co nie co menadżerowi . Myślałam , że się uciszy . Niestety tym samym go rozwścieczyłam . Podniósł na mnie rękę uderzając mnie w twarz przy czym swoim gigantycznym złotym pierścieniem rozciął moją warkę . - Ty suko , śmiesz mi się stawiać ?! - chwycił mnie za włosy jednocześnie przytrzymują za kark wygiął do tyłu , a potem z całej siły uderzył o klamkę dodając - mam nadzieje , że zapamiętasz to , bo na drugi raz nie będę taki miły . Skuliłam się w kąt płacząc . Chce umrzeć , a jeszcze wczoraj ? Wczoraj tak chciałam żyć . *Harry* obudziły mnie białe światła , które raziły mnie pod zamkniętą powieką . Lekko przymrużyłem oczy i podniosłem się na łokciach przy resztkach sił . Do pomieszczenia wparowali chłopacy . - Harryyy . ! - krzyknął rozdrażniony Louis po czym rzucił się na mnie . Reszta chłopaków zadawała tylko pytania . - Co to ma być ?! - krzyczał Liam . -Martwiliśmy się o Ciebie - na ucho ze łzami szepnął do mnie Louis . -Co robiłeś całą noc ? aa my wiemy , byłeś z Darcy ?! - Oznajmił zdruzgotany Niall . Do diaska skąd oni to wiedzą , zresztą nawet dobrze . -Skąd wy .. - przerwał mi Zayn . -.. wiemy ? oh nie tylko my ale cały świat . ! - Zayn -Chwila , chwila ? o co tu chodzi ? cały świat ? skąd ? co ? a w ogóle co ja tu robię . - nie wiedziałem co się dzieje . Louis wyrwał się z wspólnego uścisku , usiadł na brzegu łóżka i zapytał . - Ty nic nie wiesz ?- był zdziwiony , a ja na znak pokiwałem głową na NIE . - Jesteś w szpitalu . Wczoraj wieczorem karetka Cię tu przywiozła z Tottenham ulicy tureckiej . Ktoś uderzył cię .. -pałką bejsbolową - urwałem chłopakowi , z olśnieniem bo coś pamiętam . -tak czyli pamiętasz ? - pytał Zayn . -Nie pamiętam co było dalej - zasmucony odpowiedziałem . - No więc z tego co policja mówili okradli cię plus brutalnie kopali . A co do Darcy to . - Louis popatrzał na chłopaków z myślą że któryś dokończy za niego . - No stary . ! piszą że ją bzyknąłeś w domku wypoczynkowym nad jeziorem w lesie . Pytają się dlaczego teraz ujawniliście związek . - słuchając Zayna zamurowało mnie . Skąd oni wiedzą , że przechodziliśmy przez las i skąd takie brednie że ze sobą spaliśmy . Rozbolała mnie głowa jeszcze mocniej ale wysiliłem się na pytanie . - Kiedy mogę wyjść . - Lekarze powiedzieli że przytrzymają cię do 17 , a potem wypuszczą . - Dla mnie nie było problemu , ponieważ nie pamiętałem jeszcze że się umówiłem z Darcy . Praktycznie dużo rzeczy zapomniałem .

3 komentarze:

  1. http://my-dream-onedirection.blogspot.com/ zapraszam na mojego blog. dopiero zaczynam, ale rozdzialy bede dodawac bardzo czesto. :) ps. super opowiadanie

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog! zapraszam do mnie: http://onedirection296505.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie piszesz : mam nadzieję ,że każdy następny rozdział będzie coraz ciekawszy ! : >

    OdpowiedzUsuń